Urzędnicy obejrzą spektakle Jandy
W ubiegłym tygodniu w podpoznańskim Sadach związkowcy IP zorganizowali akcję ulotkową. Mówili, że są przypadki wyrzucania ludzi na zwolnieniach lekarskich. Nie udało nam się wtedy zdobyć wypowiedzi przedstawiciela zakładu. Dziś Marzena Więckowska, rzecznik prasowy Amazona wyjaśniła, że do zwolnień dochodzi tylko w przypadkach, gdy długotrwałe zwolnienia lekarskie paraliżują funkcjonowanie firmy. Rozwiązano w ten sposób umowy z kilkunastoma pracownikami.
- Zgodnie z obowiązującym orzecznictwem Sądu Najwyższego dezorganizacja pracy, spowodowana długotrwałą nieobecnością pracownika, może stanowić przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Żaden pracownik nigdy nie został zwolniony z Amazon bez przyczyny. My nieustannie zatrudniamy w Polsce zatrudnienie, zatem zależy nam nie tylko na rekrutowaniu nowych pracowników, jak i zatrzymywaniu pracowników już zatrudnionych.
Związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej twierdzą, że w zakładzie w podpoznańskich Sadach zwalniani są pracownicy za niewypełnianie wyśrubowanych norm. Rzeczniczka Amazona odpowiada, że jeśli pracownik nie spełnia "minimum produktywności" - zapewniane jest mu - tu cytat - "dodatkowe szkolenie i wsparcie". A rozwiązanie umowy to ostateczność.
W zakładzie w podpoznańskich Sadach pracuje ponad 2 tysiące ludzi
Jacek Butlewski/gł/szym