Policjanci ostrzegają, że niedopuszczalne jest np. wlewanie wody do pojazdów komunikacji publicznej. Zapowiadają, że na osoby "rażąco naruszające przyjęte zwyczajowo normy zachowań, będą na miejscu nakładać grzywny w drodze mandatu karnego lub kierować wnioski o ukaranie do sądu".
Jeżeli nieletni zniszczą ubranie czy np. torebkę lub telefon oblanego przechodnia ich sprawa trafi do Sądu Rodzinnego. Na szczęście - jak zauważa Andrzej Latosiński - zdecydowanie mniej jest chętnych do oblewania przechodniów, choć co roku na policję trafiają zgłoszenia o krążących po osiedlach grupach z wiadrami.
fot. archiwum