Zamiast grać w Gminnym Ośrodku Kultury, grupa Deja Vu wystawia spektakle w świetlicach wiejskich. Obie strony przyznają się do wzajemnej niechęci, ale wójt mimo to zaprasza do GOK.
"Ta sprawa jest zamknięta" - odpowiada liderka teatru.
Jeszcze w czerwcu 2023 roku szefowa DejaVu Anna Kłos zapowiadała występ grupy na deskach GOK, którym wówczas kierowała w skeczu zatytułowanym "Dzień mężczyzny".
Rok później, po wyborach samorządowych, Anna Kłos złożyła wymówienie z GOK. Wójt Roman Trzęsimiech uważa, że z powodów pozamerytorycznych.
Powodem jest polityka
- stwierdza wójt.
Anna Kłos nie zaprzecza.
Pan wójt już mówił, że dom kultury jest upolityczniony, a ja oświadczyłam, że jeżeli pan wójt wygra wybory, to ja z domu kultury odejdę
- przyznaje Kłos.
Mimo wzajemnej niechęci wójt zaprasza DejaVu do GOK.
Serdecznie zapraszam grupę teatralną, aby kontynuowała te swoje tradycje teatralne w Gminnym Ośrodku Kultury w Ryczywole
- zachęca wójt.
To nie wchodzi w grę, bo w międzyczasie zmieniła się koncepcja artystyczna teatru, odpowiada Anna Kłos.
Będziemy grać w wioskach, sołectwach, w nowo wyremontowanych świetlicach wiejskich
- odpowiada Kłos.
Najbliższa premiera odbędzie się 19 października w Świetlicy Wiejskiej w Skrzetuszu. Będzie to "Chory z urojenia" Moliera.