Solidaryzowali się z państwem Nykazami z Oporowa pod Wronkami, którzy walczą o prawo opieki nad wnukami.
Ostatnio do ich domu przyjechali policjanci, kurator sądowy i straż miejska, żeby – zgodnie z decyzją sądu – zabrać dzieci do domu dziecka. Dziadek – pan Stefan – odmówił wydania wnuków. Miał nawet zagrozić, że „tylko po jego trupie". W jego obronie z okolicznych miejscowości zjechało się sporo osób, które do późna patrolowały dojazd do posesji Nykazów.
O szczegółach Andrzej Ciborski - relacja poniżej.