- W jednym i drugim budżecie narasta zadłużenie. W budżecie wojewódzkim zadłużenie nie jest jeszcze nadmiarowe i można nad tym zjawiskiem jeszcze zapanować - mówi Dziuba. - Skoro dochody Wielkopolan w roku 2010 spadły, to nie ma powodu, żeby urzędnicy województwa wielkopolskiego w roku 2011 uzyskiwali znaczące podwyżki - dodaje Czerwiński.
PiS proponuje też utrzymanie tegorocznych wydatków w budżecie województwa na takim samym poziomie jak w roku 2010. Zdaniem polityków PiS, pozwoli to zatrzymać proces zadłużania i lepiej skorzystać w przyszłości ze środków nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.