Darmowa komunikacja dla dzieci i cofnięcie podwyżek? Propozycje młodych działaczy PiS
Jak opisuje burmistrz Stęszewa Włodzimierz Pinczak, akcja trwała 10 dni, a wykonawcy rozpoczęli prace zaraz po podpisaniu umowy.
Mieli bardzo doświadczonych pracowników, którzy wózkami widłowymi wydobywali te odpady z hali, były one ostreczowane, oznakowane, każdy pojemnik z charakterystyką tego co wewnątrz. Także myślę, że wykonali dobrą robotę
- mówi burmistrz.
Gmina dostała prawie 9,5 miliona złotych dotacji przekazanej przez urząd wojewódzki i do prac dołożyła 150 tysięcy złotych. Władze Stęszewa przeprowadzały w sumie trzy przetargi, a inne oferty sięgały nawet 30 milionów złotych.
Ludzie odpowiedzialni za nielegalne składowanie niebezpiecznych i wybuchowych rozpuszczalników zostali skazani, nie udało się od nich wyegzekwować pieniędzy na likwidację odpadów.
W tym roku urząd wojewódzki wypłacił dotację na usunięcie nielegalnych składowisk także gminie Jastrowie. Kwota wsparcia wynosiła ponad 2,5 miliona złotych.
CZYTAJ TEŻ: Trujące i wybuchowe rozpuszczalniki parują z opuszczonego magazynu