Prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru jaki wybuchł w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Turku. Ogień pojawił się tam w sobotę krótko po godzinie 15. Na szczęście w biurze nikogo nie było. Mimo, że zaalarmowani przez właściciela budynku strażacy bardzo szybko pojawili się na miejscu, spłonęło całe wyposażenie biura. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.