Cztery nieprzytomne i podtrute dymem osoby zostały przewiezione do szpitala, jedna została przekazana na obserwację, 11 osób ewakuowano. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Po ugaszeniu strażacy sprawdzali kamerą termowizyjna, czy ogień wdarł się do przestrzeni międzystropowej budynku - powiedział nam rzecznik wlkp. PSP, Sławomir Brandt Przyczyną pożaru mogła być wadliwie działająca instalacja grzewcza - dodaje Brandt. To a także wielkość strat ustalą eksperci, stan domu oceni nadzór budowlany.