- Strażacy przez 20 minut monitorowali plac budowy. Gdy jednostka miała odjechać, doszło do porażenia strażaka, który otwierał bramę. Wcześniej otwierało ją dwóch innych i nic się nie stało - mówi rzecznik wielkopolskiej straży Sławomir Brandt. W związku z wypadkiem - jeszcze dziś odbędzie się kontrola placu budowy. - Sprawdzimy czy kierownik budowy we właściwy sposób zorganizował plac budowy - powiedział nam powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Poznaniu Paweł Łukaszewski.
Sprawę bada policja i prokuratura.