Popularny obiekt ma przejść kompleksową modernizację. Chociaż ruszyły przygotowania do budowy, Poznańskie Inwestycje Miejskie poinformowały teraz o unieważnieniu przetargu.
Jak tłumaczy wiceprezydent Poznania Marcin Gołek, powodem jest decyzja Krajowej Izby Odwoławczej.
Jeden z oferentów w złą tabelę wpisał kwotę netto/brutto. Miało to dalekosiężne konsekwencje, ale poprawił tą ofertę. Kolejny z wykonawców zaskarżył to do KIO, czekaliśmy na wyrok KIO czy rzeczywiście tą ofertę możemy wybrać w postępowaniu czy nie. Niestety taki jest wyrok KIO, że nie
- mówi Marcin Gołek.
Miasto musiało odrzucić zwycięską ofertę, a ponieważ pozostałe przekraczały budżet o ponad 30 milionów złotych, PIM zdecydował się na powtórzenie przetargu.
Wierzę bardzo głęboko, że ta oferta pojawi się ponownie, a być może pojawią się lepsze
- podsumował Marcin Gołek.
Poznańskie Inwestycje Miejskie zapewniają, że inwestycja będzie zrealizowana do 2030 roku, a finansowanie z KPO nie jest zagrożone.