Poznaniacy nie narzekają na zamknięcie trasy szybkiego tramwaju, niektórzy pasażerowie utyskują, że muszą więcej płacić za bilety.
Służby bały się poniedziałkowego poranka, ale jak wynika z rozmów naszego reportera z pasażerami MPK, komunikacja zastępcza zdała egzamin.
Przypomnijmy: w sobotę najbardziej oblegana trasa tramwajowa w Poznaniu została zamknięta. Wymieniana jest sieć trakcyjna. Prace potrwają do końca sierpnia.
Linią T14 pasażerowie dojeżdżają na Most Teatralny, gdzie mogą przesiąść się na tramwaj. Niektórzy narzekają, że przez objazdy wydają więcej na bilety.
Co po pierwszym, roboczym poranku i przedpołudniu bez PST mówią słuchacze?
Przed weekendem drogowcy obiecywali, że na części trasy wymalują buspasy. Dzięki temu autobus miałby szybciej dojechać na Most Teatralny. Dziś okazało się, że buspasa nie ma. Czy ktoś o nim zapomniał, a może uznano, że jest on niepotrzebny? Czy buspasy to dobre rozwiązanie? O tym Adam Michalkiewicz.