Do tego czasu zamknięta będzie ulica Krysiewicza. Będą nią mogły jeździć jedynie karetki do szpitala dziecięcego. W zniszczonej kamienicy nikt nie mieszkał. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał prace na sąsiedniej działce. Zdaniem specjalistów, to właśnie niezabezpieczony wykop pod budowę nowego obiektu handlowo-biurowego spowodował katastrofę.