Masłówka zalała już blisko 4 tys. hektarów pół i łąk. Jak przyznają melioranci jeszcze nigdy na tej rzece nie było tak wysokiego poziomu i jeszcze nigdy przez Masłówkę pod wodą nie było tak dużego obszaru. Sytuację mogą pogorszyć kolejne opady. Pracownicy Wielkopolskiego Zarządu Melioracji nie wykluczają, że najwcześniej za miesiąc woda zejdzie z zalanych terenów w tej części powiatu rawickiego. Dlatego zastanawiają się nad wypompowywaniem wody z podtopionych pół i łąk. Wpłynie to też na obniżenie poziomu samej Masłówki. Na razie jej wody nie zagrażają pobliskim gospodarstwom i budynkom.