Senioralni z ...groźbą?
Kierowcy zwracają uwagę, że rozjechane zwierzęta widać tam, gdzie są już założone siatki mające uniemożliwiać im wejście na jezdnię.
Piotr Chodorowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu tłumaczy, że droga nie jest jeszcze w pełni ogrodzona i być może to jest przyczyną kolizji. - Monitorujemy sytuację. Po całkowitym ustawieniu ogrodzenia powstanie jeszcze jedno zabezpieczenie - stanie niewysokie ogrodzenie "zagęszczające", które uniemożliwi wejście na drogę mniejszym zwierzętom jak np. myszy czy nornice - mówi.
W ciągu najbliższych tygodni zakończą się prace związane z ustawianiem ogrodzenia. Jeśli to nie poprawi sytuacji, to jest możliwe, że przy drodze zamontowane zostaną elektroniczne odstraszacze.