Poszukiwani są m.in. kierowcy zawodowi, informatycy, konstruktorzy i ślusarze. Informacjami z Powiatowego Urzędu Pracy ucieszony jest starosta pilski, Mirosław Mantaj. W samej Pile bez pracy jest 3,5 tysiąca osób, ale to o 900 mniej niż jeszcze w marcu.
Jak podkreśla wiceprezydent miasta, Beata Dudzińska najtrudniej znaleźć pracę dla największej grupy bezrobotnych, tych bez wykształcenia. Powiatowy Urząd Pracy w Pile ma w tym roku do dyspozycji prawie 12 mln na ograniczanie bezrobocia. Przeznaczane są na szkolenia, staże, refundacje za stworzone stanowiska pracy. Bezrobotnych i pracodawców kojarzy także nowo powstała przy miejskiej spółce Invest Park, Platforma Pracy.