NA ANTENIE: 14:05 GODZ Z REPORTAZEM zgr/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Sprawa byłego ministra - umorzona

Publikacja: 01.07.2015 g.18:24  Aktualizacja: 01.07.2015 g.18:26
Poznań
Były wiceminister Zbigniew R., który w piżamie strzelał w powietrze na drodze pod Nowym Tomyślem, nie odpowie przed sądem. Sąd umorzył dziś postępowanie w jego sprawie.
Sąd, wyrok, akta - Danuta Synkiewicz
/ Fot. Danuta Synkiewicz

Spis treści:

    Biegli uznali, że w chwili popełnienia czynu był niepoczytalny. Do zdarzenia doszło w nocy, w kwietniu ubiegłego roku. Jak zeznawał - przed zaśnięciem - wziął tabletki i popił je alkoholem. Gdy się obudził zauważył samochód, który stał pod jego domem. Podejrzewał, że jest obserwowany, ruszył w pościg i zajechał drogę kierowcy. W samochodzie jechało małżeństwo z dzieckiem. Zbigniew R. prowadził pod wpływem alkoholu, gdy wysiadł z samochodu oddał kilka strzałów. Miał pozwolenie na broń. Decyzja sądu nie jest prawomocna.

    Postępowanie zostało umorzone już wcześniej - wtedy jednak pełnomocnicy pokrzywdzonych złożyli zażalenie na tę decyzję. Zbigniew R. mógł usłyszeć zarzuty spowodowania zagrożenia życia i zdrowia oraz zmuszenia innych uczestników ruchu do określonych zachowań.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    cz'ytac 02.07.2015 godz. 09:18
    PS Oczywiście jak to w moich tekstach bywa
    OTWARCIE FURTKI GROŻNEMU PSU to forma wyrażenia dotycząca
    kolejnych spraw które następnym razem będą dotyczyć
    umarzania spraw o ograniczonej poczytalności
    wszystkiego co dotyczy pewnych kręgów i
    ich podwładnych jakimi został ostatni
    wierny towarzysz ,kolejnym przypadku -OGŁUPIAŁY PIES
    cz'ytacz 02.07.2015 godz. 08:55
    Jestem trochę zbyt starej daty w rozumowaniu i postępowaniu !
    lecz te zasady uchroniły mnie przed kłopotami w podróżowaniu rowerem
    po miejscach mi nieznanych .A także uchroniło mnie przed
    obcymi osobnikami pałętającymi się niewiadomo za czym
    jeśli nie wiedzieli za czym i po co znależli się w mijscu którym
    "NIE MA NIC DO SZUKANIA"

    Cokolwiek wyrok w tej sprawie to tak jak otwarcie furtki
    dla psa który był wściekły z natury i gryząc dziecko nie był
    świadomy popełnienia czynu karalnego.
    A wszystko z tej przyczyny że WŁAŚCICIEL GRAŁ
    W KARTY Z EKSTABISZMENTEM i ktoś wchodząc na posesje
    niedomknął furtki .
    Kto niedomknął furtki nikt nie pamięta i śledztwo zostało umorzone
    a dziecko że znalazło się na drodze grożnego psa
    czeka wychowawcza seria bolesnych zastrzyków .
    karaś 02.07.2015 godz. 07:25
    Hańba wymiaru sprawiedliwości. Należy sprawdzić czy sędzia jest poczytalny.
    eda 01.07.2015 godz. 19:49
    To chyba nie przypadek, że nie piszą, czy nadal ma prawo jazdy i pozwolenie na broń. Niedotykalnych prawo nie obowiązuje?