NA ANTENIE: Strona B
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Śrem: nie sprzedawać terenów sportowych!

Publikacja: 23.03.2016 g.14:03  Aktualizacja: 23.03.2016 g.15:34 Rafał Regulski
Poznań
Gminna spółka po raz trzeci próbuje sprzedać część najstarszego stadionu w mieście.
stadion zamenhofa śrem - Śrem mówi NIE
/ Fot. Śrem mówi NIE

Spis treści:

    Nie gaśnie spór o przyszłość terenów sportowych przy ulicy Zamenhofa w Śremie. Do walki o najstarsze boisko w mieście wchodzą doświadczeni działacze i byli sportowcy. Nie wyobrażają sobie kolejnego marketu w miejscu rekreacji. Tymczasem gminna spółka po raz trzeci próbuje sprzedać część najstarszego stadionu w mieście.

    Wśród weteranów sportu - obrońców obiektu jest były szermierz Andrzej Worsztynowicz. "Wystosowaliśmy list otwarty do burmistrza i radnych, do mieszkańców i stowarzyszeń sportowych apel o poparcie. Nie można sprzedawać terenów sportowych w środku miasta" - mówi Andrzej Worsztynowicz.

    On i jego koledzy chcą wstrzymania przetargu i szybkiej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w tej sprawie. Ale władze miasta pilnie szukają pieniędzy na remont zniszczonej pływalni. Najszybszy sposób widzą w sprzedaży części stadionu. Wiceburmistrz Bartosz Żeleźny mówi, że alternatywą jest zaciągnięcie kolejnych zobowiązań, co negatywnie wpłynie na zadłużenie gminy.

    W obronie starego stadionu do władz Śremu napisał Stefan Antkowiak, prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Zamiar władz miasta określił jako „wyjątkowo niefortunny” i „szkodliwy dla sportowych aspiracji śremian”.

    Rafał Regulski/mk/szym

    Zdjęcie Rafał Regulski Rafał Regulski

    Prowadzi lub współprowadzi audycje „Rozmowy po zachodzie” i „W środku dnia”. Regularnie ucieka jednak do lasu, na bagna i łąki, czego efektem są „Drzwi do lasu”, cotygodniowa, 10-minutowa audycja, zawsze nagrywana w plenerach. Kieruje działem publicystyki.

    https://radiopoznan.fm/n/XH472u
    KOMENTARZE 4
    tamina 04.04.2016 godz. 20:38
    Drogi Panie Redaktorze! Gdyby znał Pan wszystkie aspekty tej sprawy oraz zainteresował się wieloma kontrowersyjnymi decyzjami burmistrza Śremu, pewnie miałby Pan niezły materiał. Pan burmistrz to cwany lisek, który nawet tutaj podesłał swoich hejterów, aby go chwalili. Tak się składa, że obok stadionu mieszkam właśnie ja i mogę ocenić czy jest on użytkowany przez mieszkańców. Jego stan, owszem, pozostawia wiele do życzenia, ale to nikt inny jak pan Lewandowski, przekazując go aportem do spolki Śremski Sport, obiecywał, że będzie on remontowany. Rzecz miała miejsce na sesji rady miejskiej w 2009 roku, a sama procedura przekazania stadionu budzi wiele pytań. Prawda jest taka, że tylko idiota, znając sprawę od podszewki, może sądzić, że jest ona czysta a burmistrz ma tylko dobre intencje. Wszelkie próby pomocy w rozwiązaniu problemu remontu basenu w inny sposób niż sprzedaż stadionu, są przez niego ignorowane. Dodajmy, że to nie pierwsza kontrowersyjna sprzedaż majątku Śremskiego Sportu. Wraz ze sprzedażą hotelu na stadionie w Parku Miejskim nabywca otrzymał korty tenisowe, skate -park i szatnie należące do stadionu. To niebywałe !Dodajmy, że wróble na dachu ćwierkają, że właściciel hotelu ma niedługo zostać również właścicielem 2 hektarów parku. Może wspomnę przy okazji o próbie sprzedaży przez burmistrza 1/3 terenu innego parku ( ekologicznego ) jednemu z śremskich krezusów pod deweloperkę. Tylko determinacją i walka mieszkańców przyniosła chwilowy oddech, ale sprawa nie jest do końca pewna. Ten sam krezus, otrzymał od burmistrza inne zaskakujące pozwolenia i przywileje, a córka pana Lewandowskiego pracę u krezusa. Drodzy Państwo ! Teren stadionu to bardzo, bardzo atrakcyjny teren w centrum miasta, a pan burmistrz koniecznie chce się go pozbyć w tej kadencji. Stan basenu juz dawno wolał o pomstę do nieba i był użytkowany ze świadomością zagrożenia katastrofą budowlaną. Gdy nagle go zamknięto , pan burmistrz wiedząc, że będą potrzebne środki, zajął się remontem ratusza za 6 mln zł. Właśnie około tej kwoty jest potrzebne na remont basenu Proszę nie mydlić oczu Panu Redaktorów i pisać prawdę, Państwo hejterzy burmistrza, bo wasze wpisy można znaleźć wszędzie tam, gdzie dyskutowano jest ten problem i dziwnie zawsze brzmią podobnie. Z wielką pochwała dla Burmistrza. Ohyda !!! Pozdrawiam redaktora Regulskiego :-)
    Roma 24.03.2016 godz. 08:10
    Proszę doszukiwać się katastrofalnego stanu basenu w remoncie z lat dziewięćdziesiątych. Niecka basenu zaczęła przeciekać zaraz po jego uruchomieniu, czyli już wtedy zaniedbano basen pod względem sztuki budowlanej, co w konsekwencji doprowadziło do jego ruiny, bo jak wiadomo, kropla drąży skałę. Dlaczego zatem wszystkie psy wiesza się na obecnie urzędującym Burmistrzu. Niech ówczesne władze odpowiedzialne za [poprzedni remont same uderzą się w piersi i przyznają do zaniedbania. Niech nie mydlą oczu mieszkańcom Śremu, jakoby sprzedaż pozostałości starego boiska była narodową tragedią. Niech nie próbują czyścić swoich błędów wkręcając w nie innych. Weźmy jeszcze pod uwagę fakt, że szef jednego z klubów sportowych pół roku temu otworzył kolejny market spożywczo -przemysłowy w mieście i być może obawia się konkurencji. Sprawa ma jak widać kolejne dno... i nie jest nim wcale sport i dobro mieszkańców. Jeśli nie wiadomo o co chodzi.. to zawsze chodzi o pieniądze Panie Redaktorze.
    Papi 24.03.2016 godz. 00:23
    I właśnie o to chodzi ze juz dawno powinien być wyremontowany, a wtedy byłby używany. Sytuacja identyczna jak ze śremskom basenem, ktorego tak samo pan Burmistrz nie zauważył przez tyle kadencji, że jest w ruinie.....jedno z drugim ma związek głeboko finansowy, a wszystkie dna zapewne zna tylko pan Burmistrz.
    Piotr 23.03.2016 godz. 23:17
    Niezrozumiała opór niektórych mieszkańców, pewnie daleko mieszkających od spornego boiska. Obiekt sportowy od wielu lat zaniedbany, jakoś żaden klub sportowy nie korzystał do tej pory z głównej płyty boiska. W tym miejscu odbywała się raz w roku impreza masowe, która zakłócała spokój okolicznym mieszkańcom. Więc, o co w tym sporze chodzi. Chyba o politykę a nie o sport. Sprawa szyta grubymi nićmi