Gdyby wszystkie przewody z poznańskiego stadionu rozciągnąć - początek byłby w Poznaniu, a koniec w Pile. Do rozpoczęcia Euro 2012 już niecałe dwa tygodnie. Na stadionie w Poznaniu właśnie instalowany jest sprzęt do obsługi medialnej - monitory, serwery WiFi i kilometry kabli. Wszystko po to, by fani - przed telewizorami - mogli zobaczyć mecze.
/ Fot. Adam Michalkiewicz Spis treści:
Okazuje się, że gdyby nie kable... nie byłoby Euro.
https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 1
Marek 28.05.2012 godz. 18:13
A gazeta.pl podawała, że całośc okablowania to 320 km