NA ANTENIE: FEELING GOOD (LIVE)/MICHAEL BUBLE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Stokłosa skazany za korupcję i bicie!

Publikacja: 28.02.2013 g.16:51  Aktualizacja: 01.03.2013 g.11:10
Poznań
8 lat więzienia dla byłego pilskiego senatora Henryka Stokłosy. Po czterech latach procesu zapadł wyrok w tej sprawie. 8 lat więzienia to kara między innymi za korumpowanie urzędników ministerstwa finansów przez Stokłosę. Wszystko po to, by uzyskać umorzenia podatkowe. Skarb Państwa wyliczył, że stracił na działalności oskarżonego ponad 14,5 miliona złotych.
Henryk Stokłosa, ogłoszenie wyroku - Aleksandra Włodarczyk - Radio Merkury
/ Fot. Aleksandra Włodarczyk (Radio Merkury)

Spis treści:

    Sąd zdecydował także o aresztowaniu Henryka Stokłosy, który po rocznym areszcie odpowiadał teraz z wolnej stopy. Po ogłoszeniu wyroku został wyprowadzony z sali rozpraw. Trafił  do celi na pół  roku. Powodem jest wysoka kara - tłumaczył sąd.

    Sąd uznał za wiarygodne zeznania głównego świadka oskarżenia - byłego doradcy podatkowego Stokłosy, który dokładnie opisał komu i gdzie były wręczane łapówki.  Sąd uniewinnił byłego senatora od zarzutów zakopania tysięcy ton padliny na polach pod Śmiłowem, ale skazał za utrudnianie kontroli inspektorom ochrony środowiska. Sąd podkreślał, że wszystkie zarzuty zostały dokładnie zbadane. Odbyło się prawie 80 rozpraw, sąd przesłuchał ponad 250 świadków. 

    Pełnomocnik Skarbu Państwa domagała się od oskarżonego zwrotu 14,5 mln złotych. Tyle Skarb Państwa stracił na działalności Henryka Stokłosy. Sąd uznał jednak, że nie zostały spełnione formalne warunki do zwrotu pieniędzy. Razem ze Stokłosą została skazana jego księgowa i były poznański sędzia administracyjny, który wziął od Stokłosy łapówkę. Księgowa dostała dwa lata więzienia w zawieszeniu. Sędzia półtora roku bez zawieszenia.

    Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły szczególne środki ostrożności. Każdy wchodzący do budynku i później na salę rozpraw był kontrolowany wykrywaczem metalu. Sędziowie zostali oddzieleni od publiczności biało-czerwoną taśmą. W sali porządku pilnowało kilkunastu policjantów, a ogłaszanie wyroku trwało ponad trzy godziny.

    Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator nie chciał go komentować. Obrońcy czekają na pisemne uzasadnienie. Sam Henryk Stokłosa przyjął wyrok spokojnie, bez emocji, jak powiedział tuż przed wejściem na salę rozpraw - jak jego sprawa się toczyła, każdy wie, więc jest przygotowany na wszystko.

    W Śmiłowie po ogłoszeniu wyroku niewielu chciało go komentować. W tej wsi pod Piłą znajduje się siedziba grupy "Farmutil", zakłady mięsne i dwie utylizatornie odpadów mięsnych należące do byłego senatora. Dla większości śmiłowian to firmy - żywicielki.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 17
    jerzy7731 13.03.2013 godz. 15:06
    Jak obecnie wygląda bilans ekonomiczny:

    Koszty włąsne:
    Za dobre sprawowanie: zamiast 8lat = 4lata
    4lata x 365dni = 1460dni ( ok. 1500dni )

    Skromnie licząc:
    15mln / 1500dni = 10 000PLN dziennie

    Teraz ten Pan powinien dać ( załatwić ) ogłoszenie o pracę w zastępstwie:.Kto Chętny!?
    Dam łatwą pracę za 5 000 pln / dzien
    Wikt i opierunek i zakwaterowanie - na koszt państwa.

    Zarobek:
    Darz Bór 11.03.2013 godz. 20:04
    Prokuratura bada sprawę ujawnienia informacji z procesu Stokłosy
    Prokuratura w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnego ujawnienia informacji z prowadzonego postępowania. Chodzi o upublicznione rzekome nagranie narady sędziowskiej w trakcie procesu Henryka Stokłosy przed poznańskim sądem.
    Zawiadomienie do prokuratury w sprawie tego nagrania złożył prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu.
    Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Grzegorz Szklarz, po zawiadomieniu złożonym przez prezesa sądu wszczęte zostało postępowanie.
    Prokuratura nie udziela bliższych informacji na temat prowadzonego śledztwa.
    Zawiadomienie do prokuratury w sprawie nagrania złożył także Stokłosa. W tym przypadku śledczy odmówili wszczęcia postępowania.
    Stokłosa został skazany za korumpowanie urzędników Ministerstwa Finansów, sędziego sądu administracyjnego, a także za bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników z zakładu utylizacji odpadów poubojowych Farmutil.
    Myślę …, że już wie gdzie jego miejsce.
    Do zobaczenia za … osiem lat.

    Ostatniego Nie życie nikomu
    Ciekawe przy tym, czy dowiozą mu ciepłe gacie?

    fragmenty - wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan - 11.03.2013
    igo. 09.03.2013 godz. 10:19
    Kilka dni temu w Śmiowie kilkuset pracowników zakładów "utylizacja padliny / produkcja wędliny" domagało się wypuszczenia p. Henryka Stokłosy z aresztu, darowania panu Stokłosie wszystkich win i przywrócenia pana Stokłosy na polityczny świecznik.
    A więc jak to ma być drodzy pracownicy zkładów HS ? Prawo nie powinno być wg Was jednakowe dla wszystkich ? To jedni mogą kraść i oszukiwać a drudzy muszą pracować uczciwie w pocie czoła od rana do wieczora z 1400 miesięcznie dla siebie i dla rodziny?
    A może by tak np inaczej podchodzić do wykroczeń kierowców ciężarówek na drogach? W końcu transport drogowy to ważny segment gospodarki jest! Może więc by im pozwolić na jazdę środkiem jezdni czy jazdę po pijaku. Przecież bez transportu drogowego żadna fabryka się nie trzyma.
    długi czas 08.03.2013 godz. 02:30
    Poczekamy! Mamy czas! Henio w pierdlu juz nam nie ucieknie!
    # 08.03.2013 godz. 02:28
    Jest zaskakujący brak ustosunkowania się Sądu do sprawy padliny, której 5643 tony zakopał na terenie swojego zakładu Stokłosa. Według biegłego prof. Sołtysiaka, w czasie gdy ten ładunek zanieczyszczeń zadołowany w ziemi ulegał biodegradacji było ogromne zagrożenie, Już 500 kg padliny zakopanej jest zagrożeniem. W wypowiedzi Sądu doszukaliśmy się stwierdzenia, że sprawa zakopanej padliny i szczątków zwierzęcych została już oceniona przez sąd w Chodzieży. Stowarzyszeniu nic jednak nie wiadomo, aby taka sporawa w Chodzieży się toczyła. Możliwe jest takie rozwiązanie, że Stokłosa mógł przez swoich skorumpowanych prokuratorów i sędziów z Chodzieży przeprowadzić potajemną rozprawę, zamknąć ją na jednym posiedzeniu jakimś bzdurnym postanowieniem, które się uprawomocniło bez udziału stron rzeczywiście zainteresowanych, a szczególnie bez wiedzy SEPZN. To należy zbadać
    j. 07.03.2013 godz. 00:55
    "...Wartość majątku Stokłosów pozwala im zapłacić i grzywny i zaległości.
    Ale czy to wystarczy na stworzenie nowych miejsc pracy?! Głosowaliśmy na senatora Stokłosę.


    Czy to też zostało sfabrykowane?! Co dalej z Farmutilem?..?! SMRODEM?!

    On (Farmutil)!nie zbiednieje!
    Wzbogacą się jego pracownicy!!!



    Może złodziejska firma znajdzie POLSKI NARODOWY działalnością na wszystko działalnością przeciec ich! nam! POLAKOM!!!
    J 02.03.2013 godz. 23:39
    Janko Muzykant! Nie denerwuj się! Poczekamy na uzasadnienie wyroku, sprawdzimy, gdzie jest oszustwo i będzie nowy proces!

    Na razie:
    Henryk Stokłosa. S jak Skazany

    o A
    o A
    o A
    • Podziel się
    • Marek Rabij
    • 28 lutego 2013 20:40, ostatnia aktualizacja 20:39
    • 2 komentarze

    Moment triumfu. 2011 rok. Henryk Stokłosa znów w Senacie. fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
    Zobacz także
    • Henryk Stokłosa - Smród wrócił
    • Henryk Stokłosa skazany na 8 lat więzienia
    • Ranking 100 Najbogatszych Polaków 2013 "Forbesa": Kto na czele?
    Jako senator Henryk Stokłosa przez 17 lat zajmował się prawem w teorii. Kolejnych osiem spędzi na ćwiczeniach praktycznych. W więzieniu.

    Pamiętacie może państwo stary, czarnobiały jeszcze film „M-Morderca” Fritza Langa? Lokalny światek przestępczy rozpoczyna w nim współpracę z policją, która szuka seryjnego mordercy dzieci. Funkcjonariusze uganiający się za psychopatą do tego stopnia utrudniali życie drobnym złodziejaszkom i żebrakom, że ci na chwilę zapominają o niechęci do stróżów prawa.
    Szkoda, że podobnie nie stało się z Henrykiem Stokłosą.
    Nie zamierzam oczywiście porównywać skazanego dziś senatora z psychopatycznym mordercą. Kartoteka Stokłosy obfituje w wystarczająco ciężkie grzechy: korupcja, unikanie podatków, szantaże, zastraszanie i przemoc fizyczna wobec pracowników, wreszcie zanieczyszczanie środowiska na skalę, jakiej nie powstydziłyby się chińskie fabryki. Ten człowiek przez lata był jednak członkiem polskich elit politycznych, stanowił prawo, współdecydował o losie tysięcy Polaków. Jakoś nie wierzę, by jego partyjni koledzy i przeciwnicy nie wiedzieli, z kim naprawdę mają do czynienia. Słowem - dawno już powinien był spotkać się ze środowiskowym ostracyzmem. Pamiętam jednak głosy polityków i przedsiębiorców nawołujących do powstrzymania się z ocenami do czasu, aż w sprawie wypowie się sąd. Doprawdy - podziwu godna rozwaga. Szkoda tylko, że podszyta środowiskowym interesem. Przedwojenni złodzieje mieli - jak widać - więcej klasy.
    REKLAMY GOOGLE



    Złodziej i bandyta! Przed zakładem w Śmiłowie pojawił się baner: H.Stokłosa wiezień polityczny!

    Zgadzam się! Kiedy bandzior okradł państwo! Oszukał skarb Państwa na wielkie pieniądze, to jest przestępcą POLITYCZNYM!!!!!!!!!
    Okradanie Państwa, jest polityką!!!
    Może Heniowi Stokłosie trzeba wytoczyć następny proces? Polityczny?!

    Janko Muzykant 02.03.2013 godz. 09:24
    Jest zaskakujący brak ustosunkowania się Sądu do sprawy padliny, której 5643 tony zakopał na terenie swojego zakładu Stokłosa. Według biegłego prof. Sołtysiaka, w czasie gdy ten ładunek zanieczyszczeń zadołowany w ziemi ulegał biodegradacji było ogromne zagrożenie, Już 500 kg padliny zakopanej jest zagrożeniem. W wypowiedzi Sądu doszukaliśmy się stwierdzenia, że sprawa zakopanej padliny i szczątków zwierzęcych została już oceniona przez sąd w Chodzieży. Stowarzyszeniu nic jednak nie wiadomo, aby taka sporawa w Chodzieży się toczyła. Możliwe jest takie rozwiązanie, że Stokłosa mógł przez swoich skorumpowanych prokuratorów i sędziów z Chodzieży przeprowadzić potajemną rozprawę, zamknąć ją na jednym posiedzeniu jakimś bzdurnym postanowieniem, które się uprawomocniło bez udziału stron rzeczywiście zainteresowanych, a szczególnie bez wiedzy SEPZN. To należy zbadać.
    jędrek 02.03.2013 godz. 07:53
    Korupcja w tym kraju super kwitnie i na zdrowie obywateli bezpośrednio nie wpływa -pośrednio tak, bo mniej jest pięniędzy na ochronę zdrowia, etc. Ale jeżeli czyta się coś takiego; " Sąd uniewinnił byłego senatora od zarzutów zakopania tysięcy ton padliny na polach pod Śmiłowem, ale skazał za utrudnianie kontroli inspektorom ochrony środowiska. Sąd podkreślał, że wszystkie zarzuty zostały dokładnie zbadane. Odbyło się prawie 80 rozpraw, sąd przesłuchał ponad 250 świadków.
    Pełnomocnik Skarbu Państwa domagała się od oskarżonego zwrotu 14,5 mln złotych. Tyle Skarb Państwa stracił na działalności Henryka Stokłosy. Sąd uznał jednak, że nie zostały spełnione formalne warunki do zwrotu pieniędzy".
    Nie trzeba nikomu chyba tłumaczyć jaką "bombą ekologiczną" jest zakopanie "tysięcy ton padliny". Nie objęcie tego przestępstwa wyrokiem sądu (a,"sąd zbadał dokładnie zarzuty") jest więcej niż zastanawiające, tak samo jak zrezygnowanie z dokonania zwrotu 14,5 mln zl przez oskarżonego. Jeżeli 80 rozpraw i 250 świadków było za mało, to sąd powinien odbyć ich taką ilość, aby powyższe tematy dogłębnie wyjaśnić, ocenć i ująć w wydanym wyroku. A może zrobił to celowo- zostawił furtkę dla sądu apelacyjnego, który te "uchybienia" zauważy i poleci je ocenić. I znowu rozprawy będą się toczyć .... ..do kolejnego wyroku. Pisemne uzasadnienie wyroku być może powyższe problemy ostatecznie wyjaśni- tylko czy dotrze ono nawet w fragmentach do opinii publicznej?
    steef 01.03.2013 godz. 19:01
    Newsweek.pl (28.02.2013 r.)

    Henryk Stokłosa - SMRÓD WRÓCIŁ

    Czytając akt oskarżenia, jakim Stokłosa jest objęty, można odnieść wrażenie, że nie dotyczy on przedsiębiorcy i senatora, ale pospolitego bandyty, wręcz gangstera. Bicie i więzienie pracowników, groźby karalne, korumpowanie urzędników, skażenie środowiska przez zakopywanie w ziemi tysięcy ton padłych zwierząt, wyłudzenia i oszustwa podatkowe – to tylko część prokuratorskich zarzutów.
    ...Za prześladowców - (HS) - uznaje: niemiecką konkurencję z branży utylizacji odpadów zwierzęcych, szeroko rozumianą Solidarność (którą upokorzył w 1989 roku, wchodząc do Senatu jako jedyny niezależny kandydat), całą klasę polityczną, której nie chciał i nie chce się opłacać, sprzedajnych dziennikarzy, przekupnych ekologów, ludzi tajnych służb.
    „W szponach władzy” to tytuł książkowego wywiadu rzeki z Anną i Henrykiem Stokłosami. Henryk przedstawia się w nim jako ofiara spisku (a raczej pasma spisków), którego celem jest pozbawienie go majątku. Narzędziem ataku są państwowe instytucje, na których politycy trzymają łapę.
    Ni jak się to ma do tego dzisiejszy transparentu przed FARMUTILEM bredzący, że Henryk S. jest więźniem politycznym.
    Ale od dnia dzisiejszego to już jest tylko problem oddanych sług: Brunona, Stefana no i ... może ewentualnie jeszcze Barabasza.
    Darz Bór.
    Andrzej 01.03.2013 godz. 07:27
    Zobaczyć obrączki na rękach przestępcy - bezcenne.

    Jest jednak sprawiedliwość!
    J. 01.03.2013 godz. 02:09
    Dziękuję Radiu Merkury za krótki okres wspomagajacy SEPZN w naszych działaniach. Szczególnie dziękuję Pani Redaktor z Piły.
    Później się współpraca urwała, bo Stokłosa zaczął zastraszać redakcję?! Czy jak, było?!

    Pytam, bom ciekawy!
    # 01.03.2013 godz. 00:01
    Za co siedzi Stokłosa? Temat na Tygodniku Nowym., który jest cenzurowany.

    ".Dajcie już spokój tej babie. Wiadomo,że nie nadaje się do niczego, a na pewno nie na wójta.Niech sobie wraz ze szczerbatymi koleżankami urządza sabat czarownic. Jej prawo.Ja jej nie akceptuję, bo nie lubię ludzi, którzy z nienawiści do innych uczynili sens swego życia.Ale ich toleruję, bo nic na to nie poradzę.Patologie należy leczyć....Patologie należy leczyć...."

    W więzieniu!

    I kto tutaj jest pomawiany, obrażany?!

    Wyrok jest jednoznaczny!

    Kto przeprosi Panią Irenę Sienkiewicz i całe Stowarzyszenie SEPZN?!

    Tygodnik Nowy, szmatława kłamliwa gazeta: własność Henryka Stokłosy, obrażał wszystkich członków SEPZN pomimo tego, że Stokłosa Henryk, były senator (tfu!) ich obrażał i oskarżał w sądach, gdzie wszystkie sprawy PRZEGRAŁ!!!
    Na przeprosiny skazanego nie liczę! Mam go gdzieś!

    "TA baba" to Irena Sienkiewicz przeciwko której Tygodnik Nowy rozpetał antnkamapanie już 2004 r. i ona trawa do dziś. Pomówienia, szyderstwa, zastraszanie itd. w stylu Henryka Stokłosy i jego przydupasów!
    cz'ytacz 28.02.2013 godz. 19:07
    Dobroczyńca!.Filantrop!Wielki Człowiek!
    Nie uważam by coś na gorsze się zmieniło za murami .Zawsze taki będzie !
    JAN 28.02.2013 godz. 13:54
    Sprawiedliwości po części stało się zadość,powinien swoje od dechy do dech odsiedzieć, na nic musię zdadzą jego pozbawieni zasad moralnych pseudo obrońcy, niech się głęboko nad sobą zastanowią, ich mowy końcowe są sprzeczne ze wszelkimi zasadami moralnymi ,etycznymi i zawodowymi, nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy,ze,oni wierzyli w niewinnośc swojego klienta, ,ich zdrowy rozsądek i poczucie przyzwoitośći zślepiła mamona. Powinien też zwrócić niesłusznie umożone za łapówki podatki,Teraz kolej na jego przydupasów,Przemysława,Romę,Mikołaja,Eligiusza, Cyganków i innych kołodzieji i im podobnych
    hetman 28.02.2013 godz. 13:53
    Dziękuję Wysoki sądzie !!! Są jednak resztki sprawiedliwości na tym świecie. Teraz czas dobrać się do tyłka nastepnym post-komuchom uwłaszczonym na państwowym majątku .
    Stefcio 28.02.2013 godz. 10:40
    Chciał stanowić lokalne prawo mimo, że z butów wystawała mu słoma.
    Dlatego tym bardziej musi przez to prawo zostać surowo ukarany, dlatego że na to w pełni zasłużył, ale również jako przestroga dla kolejnych niepohamowanych bezczelnych cwaniaków.
    Pozostaje życzyć wielu owocnych lat resocjalizacji w pierdlu.
    Darz bór Heniu