Wielkopolska walczyła. Artefakty Armii Krajowej na wystawie
Chorzy wymagający podłączenia do respiratora znajdą tam 24-godzinną opiekę, a ich rodziny wytchnienie. Zaczynamy od sześciu łóżek, dla chcemy się rozwijać - mówi szefowa wolontariatu w placówce Barbara Grochal.
Zadowolenie może jest nie w stu procentach pełne, bo potrzebnych jest 12 łóżek. Na tyle jest oddział przygotowany. Takie kontraktowanie byłoby też korzystniejsze z finansowego punktu widzenia, ale cieszymy się tym, co jest. Mamy cały czas nadzieję, że jednak dojdzie do tego pełnego kontraktu, być może w przyszłym roku, bo to jest istotne dla wszystkich, którzy tam przyjdą jako pacjenci, ale też dla tych, którzy będą tam pracować
- mówi Barbara Grochal.
Od września za działanie sześcioosobowego oddziału będzie płacił NFZ. W placówce jest miejsce, by uruchomić drugie tyle miejsc.
W ostatnią sobotę sierpnia w Poznaniu odbędzie się koncert charytatywny na rzecz oddziału połączony ze zbiórką na jego doposażenie - między innymi w wygodne fotele dla rodzin. To będzie też podziękowanie dla tych wszystkich, dzięki którym ten oddział powstał.
W całej Wielkopolsce takie oddziały działają między innymi we Wrześni, Pleszewie, Kaliszu i Czarnkowie. Opiekują się pacjentami, u których różne choroby wywołały problemy z oddychaniem.