Pudła jeżdżą po torach od trzech dekad, ale przez ostatnie dwa lata były modernizowane w poznańskiej fabryce. Zamontowano wygodne fotele, poprawiono system informacji pasażerskiej, wzmocniono sygnał Wi-Fi i dostosowano je do poruszania się z prędkością 200 km/h – również za granicą.
– W sumie, do października 2026 roku, PKP Intercity otrzyma 32 wagony, w tym sześć dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – mówi prezes H. Cegielski – FPS, Grzegorz Kucia.
Zasadnicza zmiana to liczba miejsc w przedziale. W drugiej klasie jest ich teraz sześć, a nie osiem. Siedzenia są szersze i wygodniejsze. Te przedziały są też wygłuszone, więc komfort podróży jest zdecydowanie większy.
– 90 procent części potrzebnych do wykonania wagonów zostało wyprodukowanych w Polsce – podkreślił minister infrastruktury, Dariusz Klimczak.
Dzisiaj w fabryce Cegielskiego dajemy dowód, że polski rząd stawia na polskie firmy. Za rządów PiS-u te firmy szły pod lód. Teraz mają miliardowe zamówienia i dają stabilne zatrudnienie.
Pierwsi pasażerowie wsiądą do wagonów za kilka tygodni. Składy z odnowionym wnętrzem będą kursować z Warszawy przez Łódź do Trójmiasta oraz ze stolicy do Zakopanego.