To największy aquapark w Polsce. Do tej pory parkowanie na większości miejsc na wielkim parkingu przy termach było bezpłatna. Kierowcy musieli płacić jedynie za zostawienie auta na stosunkowo niewielkiej części strzeżonej. Od przyszłego tygodnia to się jednak ma zmienić. Płacić mają wszyscy. 2 zł za parkowanie w dzień, 100 zł za parkowanie przez jedną noc.
Dyrekcja term podkreśla, że utrzymanie placu kosztuje rocznie około 250 tysięcy złotych - trzeba go sprzątać, odśnieżać, dbać o zieleń oraz płacić podatki. "Zależy nam, by ten parking był należycie wykorzystywany, a nie - jak dotychczas był miejscem porzucania aut bądź zostawiania na nieokreślony czas - pojazdów wyrejestrowanych czy przeznaczonych na sprzedaż; rekordzista zostawił tu wóz na pół roku" - mówi prezes Term Jerzy Krężlewski.
Dlaczego i skąd dwie dosyć różne wysokości opłat?
Termy Maltańskie nie będą zwracać pieniędzy za parkowanie klientom, którzy pokażą bilet wstępu do aquaparku. Okazuje się, że nie jest do tego przystosowany system informatyczny. A jego zmiana byłaby zbyt skomplikowana i kosztowna.