Teraz Zakład Lasów Poznańskich wynajął zniszczony obiekt przypominający góralską chatę. Nową restaurację, z polaną do grillowania i lokalną wędzarnią, jesienią otworzy Małgorzata Hampel - Rybicka.
- Obiekt był bardzo mocno zniszczony, nie tyle przez pożar, co przez ten okres półtoraroczny, kiedy obiekt stał. Spowodowało to, że w środku jest bardzo dużo wilgoci - mówi Małgorzata Hampel - Rybicka. Najemczyni prowadzi już lokale w Starym Browarze.
Budynek przy ulicy Browarnej chciała wynająć także znana sieć sklepów i stworzyć tam kolejny w Poznaniu dyskont. Zakład Lasów Poznańskich nie chciał jednak zmienić przeznaczenia tego budynku. Poprzedni restaurator zrezygnował z prowadzenia działalności w tym miejscu.
Według wiceprezydenta Poznania Macieja Wudarskiego budynek nie był przez niego ubezpieczony. - Obiekt był własnością prywatną, ale na gruncie miejskim - mówi zastępca prezydenta. Właściciel nie płacił czynszu, więc miasto budynek przejęło i teraz go wynajęło. Za remont płaci nowy najemca. Będzie musiał on wpompować w obiekt kilka milionów złotych.