W okolicy stadionu im. Szyca zapaliła się przyczepa kempingowa. Policjanci ustalili, że bezdomny mężczyzna mieszkał tam razem z kobietą.
Wczoraj wieczorem strażacy odebrali sygnał, że na terenie starego stadionu palą się śmieci. Po ugaszeniu pożaru znaleźli ciało 62-letniego mężczyzny.
Kobiecie nic się nie stało. Kiedy wybuchł pożar, nie było jej w przyczepie.
Okoliczności bada policja.