Remontować drogę w tym sołectwie, a może w tamtym? Odnawiać świetlicę w tej wiosce, a może w sąsiedniej? Przed między innymi takimi dylematami stają często wielkopolscy samorządowcy przy tworzeniu rocznych budżetów.
W Obornikach ten problem postanowiono uporządkować. Na pierwszy ogień poszły sołectwa Kiszewko, Stobnica i Popowo. Remontowo-inwestycyjne plany przygotowali mieszkańcy tych miejscowości. To oni zadecydowali, co trzeba zrobić w najbliższym czasie, a co może jeszcze poczekać. Dokument przyjęli już radni. Oprócz tego, że dzięki planowi nikt nie będzie się już kłócił o pieniądze, wspomniane wioski będą teraz mogły walczyć o środki z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz z projektu Wielkopolska Odnowa Wsi.