Sierakowianie zadbali o zapasy… dla wojsk napoleońskich!
Zwierzęta dostawały bowiem pasze zawierające tzw. tłuszcze techniczne. Podejrzaną karmę nieświadomie stosowały bardzo znane firmy z branży mięsnej, a za oszustwem stoją dostawcy komponentów do pasz, czyli małżonkowie Maciej i Monika J. z Poznania, którzy prowadzą polski oddział niemieckiej firmy Berg+Schmidt. Z ustaleń Onetu wynika, że w prokuraturze usłyszeli zarzuty popełnienia gigantycznych oszustw na kwotę ponad 170 mln zł. A to nie koniec śledztwa.
Siedziba wspomnianej firmy znajduje się w Poznaniu, a zakład w Pomarzanowicach w gminie Pobiedziska. Do sprawy będziemy wracać.