Zachowała się tradycyjna kuchnia, która w Święta Wielkiej Nocy była centralnym miejscem domu – mówi kierowniczka oddziału muzeum w Russowie, Renata Ziętek.
Kuchnia też ubrana świątecznie. W jadalni mamy przygotowany koszyczek ze wszystkimi produktami, które wkładało się do poświęcenia. Mamy tradycyjną babę dworską, wypiekaną, drożdżową, ale mamy także dwa bardzo ładne baranki gipsowe, przepięknie malowane z końca XIX wieku, które zdobiły salon
- opowiada.
Wszystko to można obejrzeć dziś osobiście, bo dworek czeka na zwiedzających (w godz. 10–15:30).