Przez noc pogorzeliska będzie pilnowało kilka jednostek straży pożarnej.
Z powodu pożaru przez ponad godzinę były zablokowane dwie łaczące się ze sobą drogi krajowe w Pile. Płonął las i łąki w okolicy dróg krajowych nr 10 i 11. Zadymienie było tak duże, że trzeba było wprowadzić objazdy. Do walki z żywiołem ruszyło 16 zastępów straży pożarnej. Sytuacja była o tyle groźna, że w bezpośrednim sąsiedztwie lasu - na Koszycach - znajduje się osiedle domków jednorodzinnych. Na szczęście strażacy zdążyli ugasić pożar tak szybko, że nie zagroził okolicznym mieszkańcom. Dogaszanie lasu trwało jeszcze po godz. 20, ale drogi były już przejezdne. Z żywiołem walczyli mieszkańcy jeszcze zanim pojawiła się straż pożarna i samoloty gasnicze.