NA ANTENIE: Kultura w obiegu
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wielkopolscy Żołnierze Wyklęci

Publikacja: 18.03.2016 g.15:37  Aktualizacja: 18.03.2016 g.16:02 Jacek Marciniak
Leszno
Trwa miesiąc pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Co wiemy o oddziale Dzielnego?
tygrys - archiwum Bogumiła Adamskiego ps. Tygrys
/ Fot. archiwum Bogumiła Adamskiego ps. Tygrys

Spis treści:

    Kiedy przywołujemy ich historię najczęściej wymieniamy tych najbardziej znanych - "Inkę" czyli Danutę Siedzikównę,  Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora, czy Józefa Franczaka ps. Lalek. Niewielu Wielkopolan wie, że mamy "swoich" Żołnierzy Wyklętych. 

    Białą plamę w historii naszego regionu próbuje wypełnić leszczyński historyk prof. Waldemar Handke. Właśnie ukazała się jego książka pt. "Wielkopolski Oddział Dzielnego". Jego żołnierze działali na terenie południowo-wschodniej Wielkopolski w powiatach gostyńskim, kaliskim i ostrowskim.

    Profesor Waldemar Handke spotkał się z ostatnim dowódcą oddziału Dzielnego, Marianem Rączką, ps. "Kościuszko" w czasie stanu wojennego. Obaj byli internowani i znaleźli się w areszcie śledczym w Ostrowie Wielkopolskim. 

    Przy okazji chcemy polecić pokaz  filmu dokumentalnego pt. Zapora, zrealizowanego przez  IPN, opowiadającego o majorze Dekutowskim. Premiera filmu odbyła się w Warszawie kilka dni temu. Pokaz specjalny w Poznaniu z udziałem twórców projektu odbędzie się w Kinie Rialto, w poniedziałek o godz. 17.00. Wstęp jest wolny, ostatnie darmowe wejściówki można jeszcze odbierać w kasie kina.

    Jacek Marciniak/as/szym

    https://radiopoznan.fm/n/sR7rCq
    KOMENTARZE 4
    czytaj! 20.03.2016 godz. 23:17
    Takie teraz są czasy, że za bohaterów przedstawia się oddział składający się w dużej części z dezerterow. Najpierw dezerterowali oni z lWP, potem z samego oddziału "Dzielnego". Dodać należy, że te oddziały działały bez żadnej legitymacji prawnej. Nie było już AK, bo została rozwiązana. Także nie popierał ich (wykletych) Rząd Londyński, który zakazał wręcz dalszego prowadzenia walki zbrojnej w wyniszczonej wojną Polsce. Organizacje podziemne WiN czy DRK nie miały prowadzić walki, jedynie konspirowac i szykować grunt na potem. Zatem ci wielbieni obecnie żołnierze wykleci działali WBREW rozkazom Polski Podziemnej. I teraz nazywanie tego oddziału Dzielnego, składającego się głównie z dezerterow, jako jakiś oddział podziemia niepodległościowego jest nadużyciem. Zresztą sam Dzielny był wcześniej w oddziale partyzantki sowieckiej! Potem zdezerterowal od Berlinga. Nie wiem dlaczego obecni historycy tak się zachwycają wykletymi. Wystarczy zajrzeć do źródeł i mamy fakty. W przypadku oddziału Dzielnego nie ma się czym chwalić.
    gość 19.03.2016 godz. 16:56
    Do @grodziska pyra. Nie wypisuj glupot kolego. Przejrzyj sobie archiwum od 20 lutego i zobaczysz ile było tematów o wyklętych. To radio jest arcypatriotyczne i arcykatolickie.
    grodziska pyra 19.03.2016 godz. 10:50
    Zmiana władz radia i od razu pojawia się tematyka, która wcześniej była tematem tabu.
    Podpoznańska pyra 18.03.2016 godz. 19:19
    Chwała wyklętym! Dziś natomiast praca i wychowanie młodzieży! Nie kłótnie i gadanie. Żeby Wlkp. była silna na polu gospodarczym. Tylko wtedy będzie silna też na płaszczyźnie militarnej.