- Aplikację wysłałam w ostatniej chwili. Ale dostałam się. W mojej grupie, zajmującej się mediami w Poznaniu - dziennikarzami prasowymi i radiowymi - wolontariuszkami są głównie panie. Ale mamy wolontariusza z Indii i wspaniałego 52-latka z Włoch. Są także wolontariuszki i wolontariusze z Izraela, Kanady,Niemiec, Hiszpanii, Austrii i Kanady i innych krajów. Współpraca z nimi to wielka przygoda i oderwanie się od codzienności. A w samym Poznaniu ludzie są bardziej uśmiechnięci i bardziej otwarci. Taki powiew optymizmu - dodaje gość Radia Merkury. (cała rozmowa poniżej)
Anita Kowalewska-Łopatka opowiada też o obowiązkach wolontariuszy i swojej drodze do przygody z Euro. Na co dzień zajmuje się literaturą w dziale wydawniczym Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji w Poznaniu. Na czas wolontariatu wzięła urlop.