Piknik szybowcowy w Lesznie
CBA zawiadomił niedoszły radny - Józef Szustakowski, który przegrał w wyborach. Złożył też wyborczy protest. Argumentował, że komisja podczas liczenia głosów dopuściła się oszustwa.
Sąd orzekł, że głosy rzeczywiście były liczone w niewłaściwy sposób i nakazał by ponownie je przeliczono. Doszło do tego w ostatnią niedzielę. Okazało się, że tym razem Szustakowski wygrał. Miał o 13 głosów więcej niż w protokole komisji po jesiennych wyborach. Wójt sugeruje, że wszystko zostało ukartowane. Ktoś sprzyjający Szustakowskiemu, zanim dokumenty zabrało CBA , mógł na terenie gminy dopisać głosy na niego. Samorządowiec powiadomił o swoich podejrzeniach prokuraturę.
- To ja powinienem mieć do wójta pretensje, że źle przechowywał karty do głosowania, bo zgodnie z prawem, on za to odpowiada - mówi tymczasem Szustakowski.