Myśliwy strzelił do zwierzyny, ale od zmarzniętej ziemi odbiły się części śrutu i uderzyły jednego z naganiaczy w twarz. Mężczyzna trafił do szpitala. Na szczęście obrażenia nie zagrażają jego życiu. Wszyscy biorący udział w polowaniu byli trzeźwi i mieli pozwolenie na polowanie.