NA ANTENIE: Rozmowy po zachodzie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wytną stare drzewa dla... rowerzystów

Publikacja: 19.07.2016 g.15:30  Aktualizacja: 19.07.2016 g.15:12 Danuta Synkiewicz
Poznań
Kilkadziesiąt drzew w Kaliszu zostanie wyciętych. Prawdziwy pogrom czeka drzewostan na ulicy Młynarskiej.
stare drzewa do wycinki - Danuta Synkiewicz
/ Fot. Danuta Synkiewicz

Spis treści:

    Tu zostanie usuniętych 60 drzew, czyli wszystkie rosnące przy tej drodze na odcinku od Polnej do Serbinowskiej. Wszystko dlatego, że ma tam postać... ścieżka dla rowerzystów.  Planowana modernizacja drogi nie oszczędzi też drzew rosnących przy Asnyka. Tam z kolei drzewa kolidują z projektowanymi parkingami dla samochodów. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji zapewnia, że wszędzie pojawią się nowe nasadzenia. Ale mieszkańcy pytają po co wycinać stare, żeby posadzić nowe.

    Kaliszanie chcą drzew w mieście i powiedzieli to zdecydowanie w budżecie obywatelskim. W ubiegłym roku zagłosowali za posadzeniem 300 nowych drzew w śródmieściu. W ramach budżetu przeszedł też projekt "Zieleń wraca na Plac św. Józefa". Ale nikt przy tej okazji nie mówił o wycince. Społecznicy zapowiadają, że będą walczyć o każde drzewo w mieście. Czy mają rację?

    Danuta Synkiewicz/as/szym

    Zdjęcie Danuta Synkiewicz Danuta Synkiewicz

    Reporterka w Kaliszu i Ostrowie. Zagląda także do Krotoszyna, Ostrzeszowa, Pleszewa i Kępna. Wsłuchuje się w proste ludzkie sprawy, ale też relacjonuje życie miast z ich samorządowej perspektywy. Zgłębia historię regionu, bo wciąż jest wiele do odkrycia. Miłośniczka filharmonii i teatru, sprawdza co dzieje się w galeriach sztuki i muzeach. 

    https://radiopoznan.fm/n/9LWbxb
    KOMENTARZE 2
    Rychu 24.07.2016 godz. 10:20
    Wsiadłem wczoraj na rower i odwiedziłem Kaliszewo. Zwłaszcza ul.Młynarską.
    Piękne i zadbane akacje (głównie) od strony bloków. Bardzo szeroki chodnik (drzewa oddzielają go od ulicy)
    i stosunkowo szeroka (jak główna Górnośląska), mało obciążona ruchem ulica.
    Wystarczy położyć porządny asfalt i wyznaczyć pas rowerowy.
    Trzeba być kompletnym debilem lub dywersantem, aby w takich warunkach chcieć wycinać tyle drzew dla ścieżki rowerowej. (Ile razy w ciągu ostatnich 20 tu lat tam byłem, to rowerzystów widziałem raptem kilku).
    Można też zmniejszyć trawniki i będzie miejsce na ścieżkę.
    Ale po co.
    Spadające liście drzew trzeba bowiem sprzątać, a to kosztuje.
    Po wycince więcej kasy zostanie i w ten sposób zaoszczędzoną będzie można przeznaczyć na odnowę zabytków.
    Czyli w Kaliszu, jak zawsze od 25 ciu lat, na kościoły.
    Ech 20.07.2016 godz. 09:31
    Kiedy wycinali drzewa pod Wojska Polskiego, Trasę Bursztynową i inne szerokie arterie, nie było takiej afery. Lepiej by zabrali miejsce na pas rowerowy z jezdni, ale wtedy dopiero by Kaliszfornia płakała ;p