Poznaniacy w domu Chrobrego. Festiwal przeniósł w czasy pierwszego króla
W rozmowie z naszym reporterem mówili o zniecierpliwieniu i nadziei na zakończenie wojny.
- Mam serdecznie dosyć tego, co się dzieje w Gazie i że nie ma żadnej reakcji Zachodu.
- Jesteśmy przeciwko łamaniu praw człowieka.
- W taki rażący sposób, w jaki to się odbywa od początku konfliktu, a teraz to już na pewno ludobójstwa w Gazie
- mówili uczestnicy manifestacji.
Protestujący chcą wywrzeć presję na rządy i doprowadzić do zawarcia pokoju między Palestyną a Izraelem. Część uczestników manifestacji niosła palestyńskie flagi. Marsz przeszedł z ulicy Półwiejskiej, przez Stary Rynek na plac Wolności.
W sobotę w wyniku izraelskich ataków w pobliżu punktu pomocy w Strefie Gazy zginęło 18 osób.