NA ANTENIE: MINUS 10 W RIO/LADY PANK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Fakty i mity o wilkach w Polsce. Nauka przeciw dezinformacji

Publikacja: 30.12.2025 g.10:00  Aktualizacja: 30.12.2025 g.14:10 Adam Sołtysiak
Wielkopolska
Wilków w Polsce jest za dużo, są niebezpieczne i już dawno przestały bać się ludzi. Takie informacje regularnie pojawiają się w internecie. Przed wilkami ostrzegą niektóre samorządy oraz myśliwi. Ich zdaniem wilki w Polsce utraciły naturalny lęk przed człowiekiem, bo się na nie nie poluje. Czy to prawda?
wilk wilki - Pixabay
Fot. Pixabay

Spis treści:

    Zdaniem dr hab. Sabiny Pierużek-Nowak, biolożki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk" nie jest to prawda.

    Rzekomy brak strachu przed człowiekiem uzasadnia się tym, że się na wilki nie poluje, ale zabijanie zwierząt nie spowoduje, że zaczną się one bać. W Polsce zabija się ponad 200 tysięcy dzików rocznie, a one nadal przychodzą do miast

    - mówi Radiu Poznań profesor.

    Jej zdaniem wilki wychodzą z lasów, bo na polach jest ogromna liczba saren i jeleni, na które polują. Jednocześnie nieprawdą jest to, że w Polsce jest coraz mniej tych zwierząt, bo są zabijane przez wilki. Według oficjalnych danych rocznie podczas polowań myśliwi zabijają prawie 200 tysięcy saren i 100 tysięcy jeleni.

    Profesor Pierużek-Nowak dodaje, że wilków nie musimy się bać.

    Tysiące osób, każdego roku chodzą po lasach, gdzie żyją wilki i nikomu nic się nie stało. To, że spotkamy wilka, nie oznacza, że ma on złe zamiary

    - dodaje Pierużek-Nowak.

    Biolożka dodaje, że wilki odbierają świat inaczej niż my.

    Te zwierzęta słabo widzą, nie są w stanie rozpoznać człowieka z kilkudziesięciu metrów. Kierują się węchem i słuchem, w związku z tym jeśli zapach człowieka nie dociera do zwierzęcia - bo wiatr wieje w przeciwną stronę - to wilk nie wie z kim ma do czynienia. Jeśli siedzimy w samochodzie, nie wie, że w środku jest człowiek

    - wyjaśnia biolożka.

    Zdaniem profesor w całym zasięgu występowania wilka występują szkody inwentarza. "Jest tak na całym świecie - zarówno w krajach, gdzie wilk objęty jest ochoroną jak i tam, gdzie się na niego intensywnie poluje. Szkody wśród zwierząt gospodarskich są często większe tam, gdzie na wilki się poluje, bo rozbijane są wtedy grupy rodzinne. Gdy ginie para rodzicielska, młode wilki - niepotrafiące polować - atakują np. stada owiec" - dodaje dr hab. Sabiny Pierużek-Nowak.

    Wilki są chronione w Polsce od 1998 roku. Od tego czasu wzrosła ich liczebność oraz zasięg występowania. Według różnych danych jest ich od 3 do 5 tysięcy. To jednak tylko szacunki - bo zwierząt tych nie da się dokładnie policzyć.

    Profesor Sabina Pierużek-Nowak jest uznawana za najlepszą w Polsce specjalistkę od wilków, od lat łączącą badania naukowe z praktyczną ochroną tego gatunku i rzetelną edukacją społeczną.

    https://radiopoznan.fm/n/eYw4cG