Solidne trapery, które poradzą sobie w każdych warunkach
Za wpływanie na postawy Polaków przez między innymi informacje i komentarze umieszczane w mediach społecznościowych, od lat odpowiedzialne są rosyjskie agencje architektury społecznej. Działają one na Zachodzie tak, żeby ukształtować odbiorców na swoją korzyść.
To wymaga czasu i to są nawet wieloletnie działania, oddziałujące na kształtowanie naszego sposobu myślenia
– mówi Anna Mierzyńska specjalizująca się w rosyjskiej dezinformacji.
Podkreśla też, że w Rosji takie strategie wieloletnie, liczone w dekadach są akceptowalne dla władz, byle przynosiły określony efekt. I tak, przez pewien czas prowadząc akcje informacyjne, Rosjanom nie zależało na tym, żeby Polacy dobrze myśleli o Rosji.
Wystarczyło im tylko to, że źle myśleliśmy o Unii Europejskiej, NATO i Ukrainie. Od połowy 2025 roku obserwujemy jednak działania idące w kierunku budowania w nas sympatii
– ostrzega Anna Mierzyńska.
Pojawiają się influencerzy Internetowi, którzy podróżują po Rosji i pokazują jaka ta Rosja jest.
Zapewniają, że robią to zupełnie obiektywnie, tyle że pomijają w swoich wpisach, blogach, czy vlogach wszelkie negatywne informacje, a pokazują jedynie elementy przyjemne
– dodaje Mierzyńska.
I są to często blogerzy z Polski. Pokazują architekturę, zabytki, luksusowe miejsca, których nie ma w Polsce, takie jak restauracje czy sklepy w Moskwie. Jak twierdzi ekspertka Anna Mierzyńska, badacze, którzy zajmują się dezinformacją w sieci, mają jednak nieoficjalne dane, z których wynika, że tacy blogerzy są dość często przymuszani do takich relacji.
Czyli na przykład są to podróżnicy, którzy dostają informację, że albo w ten sposób pokażą Rosję, albo nie dostaną wizy. Inni prawdopodobnie dostają za to pieniądze
– tłumaczy Anna Mierzyńska.
Takie relacje w sposób rzeczywisty oddziałują przede wszystkim na młodzież, która z własnego doświadczenia nie pamięta już, ani czasów komunizmu, ani bezpośrednich oddziaływań Związku Radzieckiego na Polskę. Dla młodych ludzi to odległa historia.
Sami nie pokazujemy często tego, jak rzeczywiście wygląda życie w Rosji, bo wydaje nam się, że wszyscy wiedzą, że jest tam beznadziejnie. Otóż nie wszyscy wiedzą, bo jest już całe nowe pokolenie, które nie ma o tym pojęcia
– mówi Anna Mierzyńska – I w to miejsce pojawiają się blogerzy, którzy mówią „ale słuchajcie, tu jest naprawdę świetnie” - dodaje ekspertka.
Nie dajmy się na to nabrać.