Choć na razie wejściówki mogą kupić jedynie posiadacze karnetów z pierwszej części rundy jesiennej, to i tak od rana chętnych nie brakowało. Stojący w długiej kolejce kibice narzekali jednak na zbyt małą liczbę otwartych kas, inni informowali z kolei o kłopotach przy pozostałych możliwych formach zakupu.
Rzecznik prasowy Lecha - Joanna Dzios w imieniu klubu przeprasza za dotychczasowe problemy i zapewnia, że sytuacja już się poprawiła.
Właściciele karnetów mogą kupować bilety do piątku. Od soboty rozpocznie się sprzedaż otwarta. Spotkanie z Salzburgiem będzie piłkarską inauguracją na otwartym w poniedziałek stadionie. Może je obejrzeć ponad 40 tysięcy widzów.