W siódmej kolejce ekstraklasy Kolejorz wygrał wczoraj na własnym stadionie z Widzewem Łódź 2:1. Pierwszego gola strzelił Luis Palma, wyrównał tuż po przerwie Bartłomiej Pawłowski z rzutu karnego, a zwycięską bramkę zdobył Brian Fiabema w 65 minucie.
Goście atakowali do końca, nie pozwolili poznaniakom kontrolować meczu, więc tym bardziej z wygranej cieszył się trener Niels Frederiksen.
Bardzo ważne zwycięstwo, bardzo cenna wygrana, sięgnięta po trudnym spotkaniu. Myślę, że zasłużyliśmy na wygraną patrząc chociażby na statystyki i liczby, ale trzeba też uczciwie przyznać, że to spotkanie nie musiało się zakończyć naszym zwycięstwem i mogło to pójść w kierunku remisu, tym bardziej warto docenić to, w jaki sposób moi zawodnicy ciężko pracowali na boisku
- powiedział Frederiksen.
W rozgrywkach ligowych nastąpi teraz przerwa na mecze reprezentacji. W pięciu rozegranych meczach Lech zdobył 10 punktów, na co złożyły się trzy zwycięstwa i po jednym remisie i porażce.