Wprawdzie żadnego groźnego urazu nie zdiagnozowano, ale Ślusarski jest dosyć mocno poobijany i narzeka na ból kręgów szyjnych.
Natomiast od wtorku wiadomo, że do końca sezonu z powodu złamania palca wyłączony z gry jest Jaśmin Burić. W pierwszej połowie meczu z Jagiellonią zastąpił go Krzysztof Kotorowski, który będzie teraz bramkarzem numer 1. "Moją ambicją jest grać od początku sezonu. Jaśmin dostał duży kredyt zaufania od trenerów, a ja musiałem czekać na różnego typu przypadki, ale jestem gotowy do gry" - mówi Kotor.
Do końca sezonu zostało sześć kolejek, Lech traci do prowadzącej Legii dwa punkty i presja rośnie. "Nie da się ukryć, że presja puka do naszej szatni. My musimy spokojnie do tego podejść. O spotkaniu z Legią jeszcze nie myślałem. Teraz musimy przygotować się do meczu z Wisłą" dodaje 37-letni bramkarz.