Wszystko co najważniejsze wydarzyło się w pierwszej połowie. Już w 9. minucie, w zamieszaniu pod fińską bramką, gola strzelił Antoni Kozubal. Po trzech minutach Kozubal został uderzony łokciem, za co Joslyn Luyeye-Lutumba dostał czerwoną kartkę. W końcu w 41. minucie bramkę zdobył Taofeek Ismaheel.
Mecz rewanżowy w Poznaniu już w czwartek w przyszłym tygodniu.