Grzegorz Panfil zagra w nim dzięki rankingowi, a Andriej Kapaś, Hubert Hurkacz i Michał Dembek dostali "dzikie karty". Najmłodszy i najniżej sklasyfikowany z Polaków jest Dembek (ATP 1596), dla którego będzie to dopiero drugi turniej tej rangi w karierze. W lutym odpadł on w pierwszej rundzie halowego challengera we Wrocławiu. Niespełna 18-letni tenisista liczy, że w stolicy Wielkopolski zajdzie dalej.
Grzegorz Panfil w pierwszej rundzie zmierzy się z rozstawionym z numerem pierwszym Hiszpanem Pablo Carreno Bustą, Hubert Hurkacz zagra z Brazylijczykiem Andre Ghemem, a Andriej Kapaś z Japończykiem Taro Danielem.
Do kwalifikacji przystąpiło 13 Polaków, jednak żaden z nich nie awansował do turnieju głównego. Najbliżej był Adrian Andrzejczuk, który w decydującej, trzeciej rundzie przegrał w poniedziałek z Białorusinem Maximem Dubarenco 2:6, 6:7 (2-7).
(IAR)