Bombki z historią na jarmarku w Muzeum Pierwszych Piastów
Decydująca o losach spotkania była trzecia kwarta, którą drużyna z Poznania przegrała aż 14:33. Indywidualnie najlepsza w AZS była Jovana Popović, która mimo zdobycia 22 punktów nie była zadowolona po spotkaniu.
To mnie nie zadowala, bo to jest sport zespołowy. Przegraliśmy mecz, więc nie mogę się cieszyć z mojej dobrej gry. Szkoda, że zaczęłyśmy grać dopiero w IV kwarcie. Musimy wyciągnąć wnioski i skupić się na następnym meczu, który mamy już za dwa dni.
W środę Enea AZS zagra - także u siebie - z Polonią Warszawa.