Kolędy po mistrzowsku w Dziekanowicach
Przed przerwą akademiczki miały spore problemy ze skutecznością i przez dwie kwarty zdobyły zaledwie 29 punktów. Losy meczu odwróciły jednak w trzeciej odsłonie, wygranej 20:9 i nie dały już sobie odebrać zwycięstwa.
W pewnym momencie to wyglądało, żeby po prostu "przepchnąć" ten mecz. Nie jest to najładniejsze zwycięstwo, ale cieszymy się, że jednak "przepchnęłyśmy" i to my wygrałyśmy na koniec. Teraz chwila odpoczynku i musimy dalej wygrywać, żeby albo utrzymać się na czwartym miejscu, albo piąć wyżej
- powiedziała zawodniczka AZS Malina Piasecka.
Zajmujące obecnie czwartą lokatę w tabeli akademiczki kolejny mecz rozegrają dopiero 18 stycznia, gdy na wyjeździe zmierzą się z VBW Gdynia.