Zainteresowanie wejściówkami na to spotkanie wciąż przerasta możliwości organizacyjne klubu.
Przy stadionie na ulicy Bułgarskiej w niedzielę od godziny 10 czynnych było sześć kas, a mimo to kilkudziesięciometrowa kolejka już od 11 została zamknięta. Żeby kupić upragnione bilety trzeba było czekać kilka godzin godzin.
Zdania kibiców, którzy od 6-7 rano czekali pod stadionem były jednak podzielone. Jedni uważają, że to brak szacunku, drudzy przyznają, że - o dziwo - ma to swój urok bo panuje przyjazna i kibicowska atmosfera.
Chociaż działa już system sprzedaży biletów on-line to wszyscy zgodnie twierdzą, że wolą poczekać w kolejce, a bilety otrzymać do rąk.