NA ANTENIE: DNI, KTORE PRZED NAMI/WIRASZKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Warta w pucharach - czy to możliwe?

Publikacja: 26.04.2021 g.18:00  Aktualizacja: 26.04.2021 g.18:04
Poznań
Zielony sen nadal trwa i nie chce się skończyć. Warta wygrała właśnie swój 12. mecz w sezonie i awansowała na czwarte, prawdopodobnie premiowane grą w pucharach, miejsce w tabeli Ekstraklasy.
piotr tworek warta poznań - FB: Warta Poznań
Fot. FB: Warta Poznań

Spis treści:

    Warta nie przestaje zadziwiać. Sam fakt, że taki temat istnieje, świadczy o ogromnym sukcesie sportowym i organizacyjnym klubu. Zieloni przełamują kolejne bariery i aby zdać sobie sprawę ze skali tego sukcesu, warto przypomnieć sobie ostatnie dwa lata. Warto przypomnieć sobie, gdzie byli wtedy i gdzie są dzisiaj.

    No to tak w telegraficznym skrócie. Po wszelkich perypetiach z małżeństwem Pyżalskich, klub przejął Bartłomiej Farjaszewski i zatrudnił trenera Piotra Tworka. Zieloni dysponowali skromnym budżetem nawet jak na warunki pierwszoligowe, więc cel i zadanie było jasne - utrzymanie w lidze.

    Zamiast walki o utrzymanie, zespół po barażach niespodziewanie wywalczył awans do Ekstraklasy. W tym momencie sprawa wydawała się jasna, awans jest ponad stan, a Warta jest murowanym kandydatem do spadku. Na szczęście innego zdania byli Zieloni, którzy dziś są na czwartym miejscu w tabeli i coraz śmielej patrzą w stronę europejskich pucharów.

    Warta przeszła niesamowitą i niespodziewaną drogę. Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że w ogóle będziemy rozmawiać o Warcie w kontekście gry w pucharach, nie potraktowałbym go, delikatnie mówiąc, poważnie.

    Puchary - czy to możliwe?

    Historia dzieje się na naszych oczach. Za sprawą Warty jest to jeden z tych sezonów, które jeszcze długo będziemy wspominać. Do niedawna uważałem, że gra Warty w pucharach to nie jest najlepszy pomysł, że klub nie jest gotowy ani organizacyjnie ani sportowo.

    Ale moment, sportowo? Co jeszcze gorszego niż przegrane Lecha w Wilnie czy w Islandii albo Legii w Luksemburgu czy w Mołdawii może się stać?

    Gorzej naprawdę już nie będzie, a Zieloni nie raz udowodnili, że stać ich na rzeczy wielkie i niespodziewane.

    Przy Drodze Dębińskiej zdają sobie sprawę, jak wiele już osiągnęli. Piotr Tworek mówi, że: "To wspaniale być tak wysoko choć przez chwilę. Jesteśmy z tego powodu szczęśliwi i radośni".

    Jednocześnie wcale nie chcą na tym poprzestać. Tworek dodaje, że: "Tak, walczymy o to do końca. Zapewniam".

    I ja mu wierzę. Oczywiście wszystko może jeszcze się zdarzyć. Warta może na przykład spaść na 8. miejsce, gdyż różnice w tabeli są minimalne. Albo Raków może Zielonym wykręcić numer i przegrać finał pucharu Polski, a wtedy 4. miejsce w lidze nikomu nic by nie dało.

    Jednak wiem, że tak długo jak będzie istniała jakakolwiek, choćby czysto matematyczna, szansa, Piotr Tworek i jego „Swojska Banda" nie odpuszczą.

    Krzysztof Spanily

    https://radiopoznan.fm/n/73ui3k