Sztuka pomogła. Spora kwota zebrana Dla Domu
Wisła Płock Ekstraklasę bierze szturmem. W tabeli jest na trzecim miejscu, ma trzy punkty więcej od Lecha, głównie dzięki postawie na własnym boisku – sześć zwycięstw, jeden remis i tylko jedna porażka.
Może goli nie strzela za dużo, zaledwie 20, z czego siedem zdobył doświadczony Łukasz Sekulski, ale za to świetnie broni.
Wisła straciła tylko 11 bramek, dla porównania, Kolejorz – 24. Ostoją defensywy beniaminka jest dwukrotny mistrz Polski z Lechem, Marcin Kamiński, który po latach gry w Niemczech wrócił do kraju, ale przy Bułgarskiej nie byli nim zainteresowani.
Ale dosyć straszenia, popatrzmy na Lecha, który wygrał dwa ostatnie mecze, poprawił grę obronną, po kontuzji wrócił Gholizadeh, odblokował się Agnero, więc jest czym rywala postraszyć.
Mecz Lecha w Płocku z Wisłą o 20.15, na naszej antenie transmisja.