W poprzednim sezonie ligi belgijskiej Genk był pierwszy po fazie zasadniczej, ale w fazie mistrzowskiej nie poszło mu już tak dobrze i ostatecznie zakończył rozgrywki na trzecim miejscu w tabeli.
Co ciekawe, kilka lat temu Kolejorz grał już o Ligę Europy z tym przeciwnikiem. W 2018 roku poznaniacy przegrali 0:2 na wyjeździe i 1:2 u siebie.
Pierwszy mecz z Genkiem miałby się odbyć 21 sierpnia przy Bułgarskiej, rewanż tydzień później na wyjeździe. Lech wciąż jest jednak w grze o bardziej prestiżową Ligę Mistrzów.
Przed nim wspomniany dwumecz z Crveną zvezdą. W przypadku awansu Kolejorz zagra z Dynamem Kijów albo cypryjskim FC Pafos.