Tematem zajęliśmy się w magazynie W punkt.
Przeciwko organizacji imprezy w tym miejscu jest koło poznańskie Klubu Przyrodników. Jak tłumaczył Alexandre Flesch, trasa biegu jest zaplanowana w bezpośrednim sąsiedztwie użytku ekologicznego i chronionych okazów przyrody.
Takie wydarzenia masowe powodują wydeptywanie łąk i siedlisk w bardzo intensywnym czasie. To będzie odbywało się między 28 a 29 marca, co jest początkiem okresu lęgowego ptaków
- wyjaśniał Alexandre Flesch.
Przyrodnicy wskazują także na zagrożenie dla płazów. Według nich, poprzednia edycja Runmagedonnu w okolicy pokazała negatywny wpływ imprezy na środowisko.
Przewodnicząca Zarządu Osiedla Wola Anna Korzan zaznaczyła, że organizatorzy biegu nie poinformowali radnych o planowanej imprezie.
Tutaj gdzie mieszkańcy przede wszystkim mają prawo korzystać z Rusałki, przyjedzie masa osób, i co z tego, że oficjalnie jest tysiąc uczestników? Będą wolontariusze, będzie publiczność, będzie głośna muzyka
- mówiła Anna Korzan.
Do zarzutów przyrodników odniósł się dyrektor biegu w Poznaniu. Łukasz Szczepańczyk przekonywał, że zespół Runmageddonu informował przyrodników o planowanej trasie pod koniec zeszłego roku i wtedy nie protestowali. Dyrektor biegu nie widzi możliwości zmiany lokalizacji imprezy.
Nie jest to wydarzenie planowane z dnia na dzień. To jest wiele miesięcy pracy całego zespołu, dużej liczby osób. Ale, jeżeli są jakieś uwagi co do samej trasy, jak najbardziej zmienimy to i poprawimy, żeby nikomu nie zaszkodzić
- tłumaczył Łukasz Szczepańczyk.
Przedstawiciel Runmageddonu podkreślił, że otrzymał zgody Zakładu Lasów Poznańskich oraz Hipodromu Wola. Prezes hipodromu Jakub Patelka przesłał do naszej redakcji stanowisko.
Według niego, organizacja imprezy nie zaszkodzi środowisku czy przebywającym w tym miejscu koniom.
Tematy do programu interwencyjnego Radia Poznań można przesyłać na adres poczty elektronicznej: wpunkt@radiopoznan.fm lub pocztą tradycyjną:
Redakcja programu "W punkt", ulica Berwińskiego 5, 60-765 Poznań.