O czterech ofiarach śmiertelnych i jedenastu rannych w obwodzie donieckim powiadomił szef władz obwodu Pawło Kyryłenko.
Obwód chersoński – jak powiadomił jego gubernator Ołeksandr Prokudin – był ostrzeliwany pięćdziesiąt razy, w wyniku czego ranne są co najmniej trzy osoby.
Do ostrzału celów cywilnych armia rosyjska zastosowała moździerze, wyrzutnie wieloprowadnicowe, czołgi, granatniki, bezzałogowce i samoloty.