Studenci mieszkają w Polonezie!
Niezależny kandydat do rady miasta Jerzy Lubbe nie ma wątpliwości, że to akt wandalizmu politycznego. - Chyba pierwszy raz w Gnieźnie doszło do tak brutalnego wydarzenia, to jest po prostu przestępstwo. Klub Gazety Polskiej działa w tym miejscu wiele lat i nikt tu szyb nie wybijał, dopiero pojawienie się mojego plakatu wyborczego spowodowało to, co się wydarzyło. Nikogo nie podejrzewam ale chciałbym się zwrócić z apelem do wszystkich komitetów wyborczych aby nie niszczyły materiałów wyborczych - powiedział naszemu reporterowi.
Także właścicielka kamienicy, szefowa Klubu Gazety Polskiej i kandydatka do rady miasta Maria Wichniewicz jest przekonana że akt wandalizmu jest związany z kampanią wyborczą. Żadnego z konkurencyjnych komitetów wyborczych nie podejrzewa ale to zdarzenie oprócz policji zgłosiła również do Miejskiej Komisji Wyborczej. Plakaty wyborcze tego samego kandydata wiszą jeszcze w innych witrynach sklepowych ale nigdzie indziej takich zniszczeń nie było.